Niestety ale nie odpocząłem w te wakacje :(, pojawiły się techniczne problemy i w końcu nie wyjechałem na mazury. Ech ale nic straconego jeszcze to nadrobię. Jak na razie przygotowuję się do odnowienia certyfikatu NGSEC .
Urlop się skończył znowu absurdy pracowe powróciły....
Jak pisałem niestety ale konferencja CCC też nie wyszła (a jak donoszą ptaszki ... i słychać z dyktafonów "....") niektórych prominętnych panów było zajebiście i podobno tym razem uśmiechem numeru cieszył się "security car" czyli hakowanie samochodów. Z drugiej strony jak czytałem na hacking.pl
konferencja następna może być pod bardzo dużym znakiem zapytania - przynajmniej w Niemczech. Ale co tam do Holandii też nie jest daleko :).
Wyczytałem też o mojej ulubienicy, że znowu pokazała się z najlepszej strony. Ciekawe ile tego zamieszania spowodowanego przez naszą polkę jest w najnowszych paczach
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
pozdr. W.
no juz jestem...dojechałem 23.38....i pusto tu koorwa ..gorzej jak u nas...bo czar**** nie zachecają do przyjaźnie nastawionych wypowiedzi ;)))
ale co tam....pozdro..
acha cały karton prezentów czeka..i piatek na 100%
pozdro jeszcze raz....
Prześlij komentarz